Jak uszyć kurtkę bomberkę?


Moi drodzy. Dzisiejszy wpis będzie długi (baaaaaaaaaardzo długi) i średnio nadający się do czytania przy kawce ;) Dlatego nożyczki i materiały w dłoń i zabieramy się do roboty. Szyjemy jeden z najbardziej wyróżniających się hitów najbliższych sezonów - kurtkę bomberkę (bomber jacket) z podszewką. Instrukcja zrobiona jest na przykładzie kurteczki dziecięcej, ale bez problemu można ją zastosować do ciuchów dla dorosłych.

Jeżeli nie chcecie szyć akurat bomberki, z instrukcji wyniesiecie także:

  • jak zrobić kieszonki z wypustką
  • jak wszyć podszewkę do kurtki/bluzy/żakietu

No to "Kurtka bomberka z podszewką" czas-start!

1. Potrzebujemy:


  • tkaniny/dzianiny zewnętrznej (dla dziecka kilkuletniego wystarczy ok 50 cm o szerokości ok. 160 cm; dla dorosłego to długość bluzy (bez ściągacza) plus długość rękawa (chyba, że szyjemy naprawdę malutki rozmiar, bądz mamy tkaninę szerszą, na przykład 180 cm albo więcej - wtedy jest szansa, że starczy około 1 metra). Mam wrażenie, że ten fason daje ewidentne pole dla wyobraźni. Bomberki można uszyć z jedwabnych chust, sztywniejszych pikówek, skóry, ekoskóry, dzianiny dresowej, itd itp...
  • tkaniny na podszewkę (mniej więcej tyle samo, co tej zewnętrznej) - podszewka powinna mieć choć trochę "poślizgu", zwłaszcza na rękawach. Więc jeżeli nie chcecie wszywać zwykłej podszewki, wybierzcie albo dobrej jakości bawełnę, albo w same rękawy wszyjcie coś śliskiego - wtedy kurteczka będzie praktyczniejsza)
  • zamka błyskawicznego rozdzielczego o długości przodu bluzy (lub dłuższego)
  • ściągacza - zależnie od tego, z czego szyjemy kurteczkę, należy przemyśleć, czy ściągacz powinien być grubszy czy cieńszy. Chociaż mi się bardziej podobają grubsze :)
  • taśmy flizelinowej
  • wykroju (o tym poniżej)
  • maszyny do szycia
  • szpilek
  • żelazka
  • opcjonalnie - owerloka (chociaż w tym przypadku naprawdę nie jest za bardzo potrzebny)



2. Wykrój

Skąd wziąć wykrój? Jak się porywacie na nie-taki-znowu-łatwy projekt, to pewnie wiecie, gdzie szukać wykrojów. Ale i tak kilka podrzucę.

Dla dzieci:

  1. Mój wykrój pochodzi z gazety norwesko-duńsko-szwedzkiej "Alt om Håndarbeide" 13/2015, model 121
  2. Wykrój na dziecięcą kurteczkę tego typu można znaleźć w następujących Burdach: 9/2015 model 134 (rozm 116-140), 11/2015 model 131 (rozm. 74-98) - i zapewne w wielu innych :)
  3. Do pobrania za darmo znajdziecie wykrój TU na kurteczkę w rozmiarach od 74 do 92
  4. Również za darmo wykrój na bluzę jest na Papavero od rozmiaru 86 do 182 (wprawdzie jest to wykrój na bluzę z kapturem, ale w ogóle się tym nie przejmujemy ;) )
  5. Nada się jakikolwiek wykrój na zwykłą bluzę, niekoniecznie zapinaną. Bardzo łatwo można ją wykorzystać na kurteczkę. Wtedy element na przód wycinamy w dwóch kawałkach, oczywiście z zapasem na szew na środku.
Dla dorosłych
  1. Burda 9/2015, modele 123 lub 122 (i pewnie wiele innych Burd - ze wszystkich posiadanych przeze mnie numerów od początku 2015 roku, te były najlepsze)
  2. Burda Szycie krok po kroku 2/2015 model 4A (dłuższa) lub 4B (krótsza) - to jest chyba najlepszy wykrój ze wszystkich prezentowanych
  3. Papavero: bluza z kapturem (kroimy bez kaptura i zrobimy inne kieszenie) lub taka bluza (tu przód robimy z dwóch kawałków i dorobimy kieszenie
  4. Męska bluza - jest to bluza z kapturem, ale po prostu kroimy bez niego. Na stronie po zalogowaniu podajemy swoje wymiary i pobieramy wykrój. Ma ona raglanowe rękawy, więc szyje się odrobinę inaczej niż tu podaję. Ale zakładam, że sobie poradzicie :)


A jak przygotować wykrój na podszewkę i odszycie?
Zakładając, że macie wykrój na samą bluzę, warto przygotować elementy wykroju na odszycie wzdłuż zamka oraz pozostałą część przodu. Bierzemy przedni element naszego wykroju i rysujemy poczynając od mniej więcej połowy ramienia linię połączenie odszycia z podszewką. Następnie każdą z tych części osobno odrysowujemy i dodajemy zapasy na szwy.

A - odszycie, kroimy z tkaniny wierzchniej
B - przód, kroimy z podszewki

Jak przygotować szablony na worki kieszeni i wypustki do kieszeni?
Jeżeli Wasz wykrój nie ma kieszeni, należy je sobie dorobić. Na szablonie przodu zaznaczamy prostokąt, gdzie chcielibyśmy mieć wlot kieszeni. W przypadku kurteczek dla moich dziewczyn, wloty miały po 10-11 cm długości i 1 cm szerokości (szerokość = szerokość wypustki, którą będzie widać z zewnątrz). Wlot powinien być po ukosie.
Wypustka to prostokąt o szerokości = szerokość wlotu kieszeni razy 2 (czyli u mnie 2 cm) + 2 cm zapasu na szew i długości = długość wlotu kieszeni + ok. 4 cm zapasu (można też dać 2, ale tutaj lepiej mieć więcej - łatwiej się szyje)
Worki kieszeni:


Kształt zróbcie sobie, jaki chcecie. Powinna się mieścić ręka. Pamiętajcie, że jedna z części jest większa od drugiej o szerokość wypustki.

3. Wycinamy


Z materiału wierzchniego:

  • tył z podwójnie złożonego materiału, na złożeniu
  • przód dwa razy
  • rękaw dwa razy
  • odszycie wzdłuż zamka 2 razy
  • Wypustki - 2 razy


Z podszewki:
  • tył z podwójnie złożonego materiału, na złożeniu,
  • rękaw 2 razy,
  • przód minus odszycie 2 razy
  • kieszenie - po 2 razy z każdego elementu


Ze ściągaczem polecam się chwilę wstrzymać - będzie o tym później.


4. Kieszeń z wypustką

To jest chyba najtrudniejszy element programu, więc miejmy go już za sobą.
a. na materiale, na prawej stronie, zaznaczamy, gdzie ma się znaleźć wlot kieszeni (odrysowujemy cały prostokąt). Na lewej stronie ateriału warto podkleić otwór flizeliną (tak z 2 cm dodatkowo poza narysowany prostokąt)



b. Składamy wypustkę na pół lewa strona do lewej i zaprasowujemy


c. Przykładamy złożoną wypustkę na linii wlotu kieszeni bliżej środka kurtki (tej, do której ma być przymocowana wypustka/ tej niżej). Zagięcie powinno być skierowane do środka bluzy. Surowa krawędź wypustki kończy się 1 cm od linii szycia, reszta skierowana w dół. Porządnie przypinamy szpilkami, zaznaczając, gdzie zaczyna i gdzie się kończy wlot kieszeni.



d. Mniejszy element kieszeni układamy na wypustce, prawą stroną do prawej. Przypinamy szpilkami równo z linią szycia (tą linią, którą mamy zaznaczoną na samym dole tej kanapki ;) ). Zaznaczamy, gdzie mamy rozpocząć i gdzie skończyć szycie.



e. Pięknie przeszywamy po zaznaczonej linii (DOKŁADNIE po linii!)
d. Bierzemy większy element worka kieszeni i przykładamy go prawą stroną do drugiej zaznaczonej linii wlotu kieszeni (tej równoległej oczywiście ;) ). Warto odgiąć i może jakoś przypiąć wypustkę z poprzednią częścią kieszeni, żebyśmy jej przez przypadek nie przeszyli. Szyjemy dokładnie po zaznaczonej linii.



f. Malutkimi nożyczkami rozcinamy tkaninę przodu bluzy równo pomiędzy dwoma szwami "kieszeniowymi". Ok 2 cm przed dojściem do brzegu, robimy nacięcia do obu rogów prostokąta (do samiutkiego szwu, ale nie przecinając go). Te trójkątne "dzyndzolki" lepiej żeby były dłuższe niż krótsze dla komfortu późniejszego szycia.




g. Przewlekamy kieszeń i wypustkę na lewną stronę i ładnie rozprasowujemy szwy




h. Łapiemy na lewej stronie "dzyndzola", wypustkę i podszewkę i spinamy tak, żeby wypustka dochodziła do samego rogu nacięcia. Tak samo robimy z drugiej strony. Następnie zszywamy worki kieszeni w kształcie, jaki nam się podoba. A przy nacięciach szyjemy dokładnie po linii zagięcia (na zdjęciu poniżej)




i. Możemy przyciąć zapasy szwów. Powtarzamy wszystkie powyższe punkty dla drugiej kieszonki. I możemy odetchnąć. Teraz już będzie tylko łatwiej :)

5. Szwy ramion

Zszywamy szwy ramion. Rozprasowujemy.

6. Rękawy

Przyszywamy rękawy do korpusu.
Dlaczego najpierw wszywam rękawy, a dopiero potem boki? Bo jest to najłatwiejsza metoda przy szyciu ubrań dziecięcych. Gdybyśmy najpierw zszyli boki, musielibyśmy się naściubolić z tym malutkim otworem. A tak to mamy wszystko na płasko.



7. Szwy boczne

Zszywamy szwy boczne i szwy rękawów (za jednym ściegiem), uważając, żeby pod pachą wszystkie szwy się zeszły w jednym punkcie. Parkujemy zewnętrzną warstwę kurteczki gdzieś z boku.


8. Połączenie odszycia z resztą przodów podszewki

Czas na podszewkę. Najpierw przypinamy odszycie do pozostałej części przodu podszewki i zszywamy. Oczywiście rozprasowujemy.



9. Szwy ramion i wszywanie rękawów

Podobnie jak w zewnętrznej warstwie - zszywamy ramiona i doszywamy rękawy. Natomiast przy zszywaniu boków i rękawów, na jednym ze szwów w rękawie zostawiamy dziurę. Na tyle dużą, żeby dało się naszą kurtkę na końcu przewrócić na prawą stronę bez rozrywania podszewki. Dobrze zabezpieczamy końce szwów przy dziurze.




10. Ściągacz dolny

W końcu czas na ściągacz. Jego długość warto dobrać "na oko". Mierzymy, jaka długa jest dolna krawędź kurtki. Sprawdzamy, jak rozciągliwy jest nasz ściągacz i zastanawiamy się, jak bardzo ściągacz me tę kurtkę ściągać ;) Ja przy "normalnie" rozciągającym się ściągaczu wzięłam 75% długości dolenj krawędzi. Możecie, zanim wytniecie, złapać ściągacz zaznaczając, jak mógłby być długi i przymierzyć do krawędzi kurtki. To Wam da obraz, ile go powinno być. Natomiast szerokość ściągacza, to jaki chcecie go mieć na końcu + 2 cm zapasu na szwy. Ja dla Izy miałam szerokość 10 cm, a dla Hani - 11 cm.


Dzielimy ściągacz na 4 równe części, zaznaczając ich końce szpilkami. To samo robimy z bluzą. Przypinamy do siebie punkty oznaczone (prawa strona do prawej) i przyszywamy równomiernie naciągając ściągacz. Szyjemy albo owerlokiem albo ściegiem elastycznym.


Następnie na drugim końcu ściągacza robimy to samo tylko z podszewką - przyszywamy prawa do prawej.




Prasujemy :)

11. Wszywanie zamka

Składamy ten nasz tworek na pół (żeby dekolty podszewki i wierzchniej warstwy się spotkały i malutkim nacięciem zaznaczamy połowę ściągacza (po obu stronach). Dzięku temu będziemy wiedzieć, do którego momentu wszywać ściągacz.



Nie lubicie pofalowanych zamków w bluzach? Ja też. Żeby uniknąć efektu fal na oceanie, przed wszycie zamka podklejamy brzegi na lewej stronie taśmą flizelinową.



Teraz bierzemy zamek, rozpinamy go na dwie części i przykładamy jedną z nich do odpowiedniego boku bluzy na prawej stronie (prawą stroną). Podszewkę na razie zostawiamy w spokoju. Przyszywamy (najlepiej stopką do wszywania zamków) szyjąc po taśmie zamka (!). Szyjemy od nacięcia na ściągaczu do ok 1 cm od brzegu dekoltu.


Następnie łączymy przyszytą część zamka z tą nieprzyszytą i zaznaczamy punkty newralgiczne, gdzie zamek musi się ładnie schodzić (np. na łączeniu ściągacza z bluzą).


Rozpinamy zamek, dopasowujemy zaznaczenia do odpowiednich elementów na bluzie i szyjemy tak samo (po taśmie zamka).


Przy znowu rozpiętym zamku zakładamy podszewkę (wierzch-zamek-podszewka) i szyjąc po wierzchniej warstwie równo po poprzednim szwie, doszywamy podszewkę do zamka (po obu stronach)



Widzicie już koniec?



12. Ściągacz na dekolcie i zszywanie podszewki z warstwą wierzchnią

Przygotowujemy wykrój na ściągacz przy szyi. Mierzymy krawędź przy dekolcie i obliczamy ok 75% tej długości (czyli mniej więcej taki % jak przy dolnym ściągaczu). Wybieramy, jak szeroku ma być ściągacz w najszerszym punkcie (moja Hania miała 5 cm, a Iza 4 - myślę, że Hania też mogłaby mieć 4 i byłoby lepiej). Rysujemy "szablon", gdzie jeden z boków ma 2xwybrana szerokość+2 cm na szwy. Równoległy boczek ma 1 cm (to w całości wejdzie w szew). Natomiast ten łuk widoczny na zdjęciu ma połowę potrzebnej długości ściągacza, którą sobie wyliczyliśmy chwilę wcześniej). Wycinamy ten kształt z podwójnie złożonego ściągacza i skłądamy na pół.








Przyszywamy podobnie jak dolny ściągacz, tylko do wierzchniej warstwy. Oczywiście przy szyciu naciągamy ściągacz oraz bardzo uważamy na końcach, żeby przy zamku się ładnie końcówka schowała.
Przewracamy kurteczkę na lewą stronę. Dopasowujemy podszewkę przy dekolcie i doszywamy ją idealnie po zrobionym już ściagu łączącym ściągacz z wierzchem (po przewróceniu na lewą stronę ściągacz się chowa do środka)


13. Ściągacze w rękawach i zszywanie podszewki z zewnętrzną warstwą na rękawach

Czas na ściągacze na rękawach. Tutaj myślę, że trzeba być konsekwentnym i zrobić je takiej samej szerokości, jak dół. Co do długości, ja też zrobiłam ok 75% obwodu. Wycinamy dwa ściągacze i zszywamy je prawa do prawej


Składamy je na pół lewa do lewej (żeby niewykończone krawędzie się spotkały) i przypinamy do rękawów (zewnętrznej warstwy, bez podszewki) podobnie, jak ściągacz dolny. Przyszywamy na owerloku albo ściegiem elastycznym.


(Ja ściągacze wszyłam przed zrobieniem dekoltu, ale dla przejrzystości opisu, tutaj są po. Nie ma to większego znaczenia :) )

Mając kurtkę na lewej stronie, wyciągamy rękawy wierzchnie i podszewkowe, każdy w "swoją" stronę.


Łapiemy końce rękawów wierzchu i odpowiadającej mu podszewki i spinamy je na mankiecie prawa do prawej. UWAGA: patrzcie, czy Wam się tam nic nie skręciło!


Szyjąc po wcześniejszym ściegu przyszywającym ściągacz do rękawa, doszywamy podszewkę.


14. Przewracanie na prawą stronę


A teraz odrobina magii. Przez zostawioną dziurę w rękawie, przewracamy kurtkę na prawą stronę.


A jak już ją przekręcimy, zaszywamy dziurę. Opcje są dwie - dla ambitnych i leniwych. Ambitni szyją ręcznie ściegiem krytym. Leniwi (np. ja) przy samym brzegu zszywają maszynowo.



I viola! Kurteczka ja malowana (oczywiście jak ją sobie poprasujecie :P)



Uffff... koniec! Myślałam, że tego nie skończę ;) Mam nadzieję, że rozumiecie. A jak nie, to piszcie, pytajcie albo umawiajcie się na skype'a - będę pomagać.

Trzymajcie się ciepło!
Magda
NewerStories OlderStories Home